piątek, 31 stycznia 2014

* Prolog*

      Nazywam się Naomi Stone , mam 19 lat i mieszkam w Holmes Chapel. Pomimo tego ,ile mam lat dużo w życiu przeszłam . Teraz pewnie myślicie ,że każda nastolatka w tym wieku tak mówi. Ale nie , ja na prawdę coś o tym wiem ,przecież jeszcze 3 lata temu byłam szczęśliwą nastolatką ,która była wiecznie uśmiechnięta i nie przejmowała się żadnymi problemami. Ale ta data wszystko zmieniła 19 września 2011rok ,w tym dniu dowiedziałam się o śmierci mojej siostry Amber.
                                                                  *Wspomnienie*
-Naomi , kotku ... Przyjdź do nas na chwilę  - usłyszałam drżący głos mojej mamy z kuchni. Szybkim krokiem skierowałam się w stronę dobiegającego głosu. Kiedy weszłam do kuchni zobaczyłam siedzących przy stole moich rodziców. Byli cali zapłakani. Czemu?
-Mamo, co się stało ? - niepewnie zapytałam.
-Usiądź . - usiadłam po środku rodziców , którzy nadal nic nie mówili. Denerwowało mnie to.
-Więc ...?
-Naomi , słoneczko. - zaczęła moja mama biorąc moje dłonie w swoje .- Chodzi o to , że...
-Twoja siostra Amber nie żyje. - wtrącił się tato, mówiąc całe zdanie na jednym wydechu . 
-Jak to NIE ŻYJE ?! - co to?! Jakiś kawał ? Bo jak tak to nie jest zbyt śmieszny. Przecież to nie mogła być prawda. Jeszcze wczoraj z nią rozmawiałam , pomagałam jej się szykować na imprezę , na którą miała iść ze swoim chłopakiem. A teraz rodzice wyjeżdżają mi z takim czymś ?
-Znałaś jej chłopaka, prawda ?
-Tak , znałam . - patrzyłam pytającym wzrokiem raz na mamę , a to raz na tatę.
-Więc on ... on jej to zrobił - wydusiła z siebie mama.
-Nie żartujecie , prawda ?
Nie - zdałam sobie sprawę  , ze to prawda. Wiem kiedy rodzice , żartują ,a kiedy nie. Na pewno nie żartowali by z takiego tematu. Wiecie jak to boli? Widzieć swoich rodziców w rozsypce i dowiedzieć się o śmierci waszej siostry ? Ona była osobą której ufałam i którą kochałam , była moją najlepszą przyjaciółką, która odeszła...
                                                                       *Koniec wspomnienia *
Po jej śmierci załamałam się ,zaczęłam się samo okaleczać. Nie dawałam sobie po prostu już z tym wszystkim rady.. Przerosło mnie to . Ta wiadomość zmieniła mnie ,z codziennie uśmiechniętej dziewczyny ,w zamkniętą sobie osobę. Od 6 miesięcy już tego nie robię , postanowiłam z tym skończyć. Chodź nie raz mam ochotę do tego powrócić ,to się powstrzymuję. Postanowiłam również zacząć swoje życie od nowa i na lepsze. Tak też jest, póki nie dowiaduję się prawdy o moim chłopaku , a nie znajoma  osoba nie pojawia się w moim życiu . 
_____________________________________________________-
Notka od autora: A WIĘC MAMY PROLOG ! I JAK ? PODOBA WAM SIĘ ? 
LICZĘ NA SZCZERE KOMENTARZE !

1 komentarz:

  1. Fajnie się zapowiada :)
    Zapraszam do mnie http://dirty-love-harry.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń